W parku rozwieszono anteny do radiostacji zamontowanej na samochodzie. Wczesnym przedpołudniem 27 sierpnia z lotniska Skniłów odleciał na lądowisko Orłówka koło Sarn klucz trzech PZL P.7a. Samoloty pochodziły z zapasów parku lotniczego 6 pułku. Kluczem dowodził por. pil. Robert Janota ze 161 eskadry myśliwskiej. Jak się później okazało, była to ostatnia obsada eskadry KOP. Mobilizację tak opisał w swoich wspomnieniach pilot dywizjonu Franciszek Kornicki:
Rzut powietrzny otrzymał 31 sierpnia rozkaz odlotu na lotnisko alarmowe Basiówka k. Lwowa. Stamtąd, jeszcze tego samego dnia, przegrupował się na lotnisko Widzew z międzylądowaniem w Dęblinie. Personel latający ulokowano w pałacu, a techniczny w pobliskich budynkach. Samoloty zamaskowano pod drzewami. W czasie lądowania w Widzewie ppor. pil. Kazimierz Rębalski rozbił PZL P. 11c.
W przededniu wojny III/6 dywizjon dysponował na lotnisku Ksawerów-Widzew 21 myśliwcami: 11 PZL P. 11c ze 161. EM (tej eskadrze przydzielono do obsługi dwa P.11c dowództwa dywizjonu i 10 PZL P.7a bez radiostacji ze 162 eskadry myśliwskiej oraz jeden łącznikowy RWD-8 Na lotnisku koło Sarn stał oddelegowany klucz 161 eskadry który posiadał trzy PZL P.7a z zapasów parku lotniczego 6 pułku.