6 września eskadra wyszła z podporządkowania Armii Łódź. Do Drwalewa odleciały 3 RWD-8. Zaraz po przylocie zorganizowano klucz alarmowy. Przed południem przybył I eszelon rzutu kołowego i po rozładowaniu samochodów ruszył w drogę powrotną. Pod Grójcem transport zaatakowały 3 He-111. Zginęli st. szer. Brzeźniak i Krzyszowski oraz kierowca samochodu; ciężko ranni zostali ppor. Szubert i Andruszkow I, który wkrótce zmarł w szpitalu (?), a ponadto dwóch podoficerów personelu naziemnego. Zniszczeniu uległy 3 samochody eskadry. Z pobliskiego Drwalewa wystartowali: ppor. Główczyński z plut. Prętkiewiczem i kpr. Urbańczykiem. W krótkiej walce zestrzelono 2 Heinkle, a jeden uszkodzono. Po wylądowaniu w Drwalewie i krótkim odpoczynku ppor. Główczyński wraz z plut. Domagałą odlecieli na RWD-8 do Widzewa, a mł. majster wojsk. Zubrzycki z pchor. Kórnickim udali się tam samochodem w celu prowizorycznej naprawy dwóch uszkodzonych P-11. Nocą eszelon zaatakowali dywersanci w rejonie Brzezin. Na skutek paniki część kolumny została rozproszona. Do Drwalewa bocznymi i polnymi drogami dotarł tylko autobus i ambulans sanitarny. Natomiast podwody konne ze sprzętem eskadry zagarnął nieprzyjaciel.