Fijuth, nie doczekawszy się przylotu samolotów do Świerży, wyjechał samochodem do Hołub, a dowodzenie rzutem kołowym objął ppor. Gerstel. 17 września załogi wykonały 2 loty łącznościowe oraz rozpoznanie granicy wschodniej, a dowódca eskadry, nie znajdując jednostki w Hołubach, udał się do Wielicka, skąd samolotem PZL.46 „Sum“ odleciał do Kołomyi, a następnie przekroczył granicę i wylądował w Czerniowcu.