Największy chiński dziennik, Renmin Ribao, określił wypowiedzi Rebiji jako kłamstwa które są śmieszne i głupie. Konstantin Syrojeżkin, pierwszy doradca prezydenta Kazachstanu, oświadczył, że żaden praworządny kraj nie może tolerować grabieży, podpaleń czy podobnych akcji przestępczych w kraju, dodając że naród chiński to harmonijne zespolenie różnych grup etnicznych, z których każda musi przestrzegać prawa. Premier Republiki Chińskiej Liu Chao-shiuan stwierdził, że krwawe zamieszki w Urumczi zasługują na najmocniejsze potępienie. Premier Turcji Recep Tayyip Erdoğan zapowiedział, że zgłosi sprawę zamieszek w Sinciangu na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ. 7 lipca pod ambasadą chińską w Ankarze doszło do demonstracji około 250 osób; protestujący starli się z policją. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Sri Lanki wydało komunikat w którym stwierdziło, że zamieszki są sprawą wewnętrzną Chin oraz wyraziło nadzieję, iż władze niebawem przywrócą spokój w regionie.

Przypisy

Kategoria:2009 w Chinach Kategoria:Sinciang Sinciang Sinciang