W tym czasie piloci wielokrotnie przepędzali znad terytorium Polski rosyjskie maszyny rozpoznawcze, ale i sami niejednokrotnie przekraczali granice Rosji Sowieckiej. We wrześniu por. pil. Witold Urbanowicz oraz por. pil. Wincenty Nałęcz stoczyli walkę z sowieckim dwupłatem zwiadowczym. Tak walkę wspomina Witold Urbanowicz:

W czerwcu 1937 piloci przeszli szkołę ognia na poligonie Trauguttowo, a we wrześniu brali udział w dużych ćwiczeniach z udziałem oddziałów lądowych na terenie Wielkopolski i Pomorza. 17 marca 1938 roku dywizjon w składzie Zgrupowania Myśliwskiego odleciał na lotnisko Porubanek koło Wilna. Był to element polskiej demonstracji militarnej. Rząd polski chciał wymóc na Litwie nawiązanie kontaktów dyplomatycznych. Podczas lądowania dywizjonu myśliwiec PZL P.11a por. pil. Arsena Cebrzyńskiego został całkowicie rozbity, a samolot por. pil. Tadeusza Opulskiego doznał lekkich uszkodzeń. Przez kilka następnych dni samoloty myśliwskie wykonywały demonstracyjne przeloty wzdłuż granicy polsko-litewskiej. Po przyjęciu przez stronę litewską polskiego ultimatum 21 marca tegoż roku dywizjon powrócił do Warszawy. W 1938 roku na niektórych PZL P.llc zaczęto montować radiostacje Polski Philips N2L/M „wzoru przerobionego”. W maju radiostacje zostały wypróbowane, kiedy to klucz trzech PZL P.11c w składzie: por. pil.