Jedne z największych manewrów, jakie miały miejsce w okresie II RP, miały pokazać władzom sowieckim, że Polacy nie pozwolą ani na przemarsz Armii Czerwonej przez Polskę, ani na przeloty nad swoim terytorium sowieckich samolotów. W manewrach wołyńskich udział wzięło: pięć dywizji piechoty, trzy brygady kawalerii, jedna brygada zmotoryzowana, jednostki pancerne, artylerii, łączności oraz samoloty z 1., 2., 3. i 6. pułku lotniczego. Podczas ćwiczeń III/l dywizjon działał z lotniska Lubitów. 20 września myśliwce odleciały z Lubitowa na Okęcie, potem w drogę powrotną do Warszawy wyruszył rzut naziemny dywizjonu. Jesienią dywizjon został przesunięty na lotnisko koło Pszczyny. Tam jednostka brała udział w akcji „Zaolzie”, wchodząc w skład lotnictwa Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Śląsk”. Dywizjon mieli zapewnić osłonę własnych wojsk oraz zwalczać lotnictwo przeciwnika. W tym czasie osłonę powietrzną Warszawy zapewniały eskadry myśliwskie 4 pułku lotniczego. Do walk na Zaolziu nie doszło, a działania pilotów ograniczyły się do lotów patrolowych. Na przełomie 1938 i 1939 roku sytuacja międzynarodowa stawała się coraz bardziej napięta. III Rzesza zażądała przyłączenia Wolnego Miasta Gdańska do Niemiec i budowy eksterytorialnej autostrady pomiędzy Prusami Wschodnimi a Pomorzem Zachodnim.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — III/1 Dywizjon Myśliwski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.