W lipcu 1939 dywizjon wystawiał zasadzki z zadaniem przechwytywania niemieckich samolotów zwiadowczych Dornier 17. Trzy PZL P.11c dyżurowały na lądowisku pod Osowcem. Zasadzką dowodził por. pil. Aleksander Gabszewicz. W składzie tej zasadzki był kpr. pil. Michał Cwynar, który wspomina:

Z końcem lipca zaprzestano wystawiania zasadzek, traktując tę formę przeciwdziałania rozpoznaniu jako nieefektywną. W związku z przewidywanymi w czasie wojny nocnymi nalotami na Warszawę, od czerwca dywizjon ćwiczył także walki nocne. Po raz ostatni piloci trenowali w nocy z 23/24 sierpnia. Wkrótce się okazało, że były to ostatnie loty treningowe w okresie pokoju.

Działania dywizjonu w kampanii wrześniowej

Mobilizację sierpniową dywizjon przeprowadził w dniach 24-25 sierpnia na lotnisku Okęcie. 27 sierpnia odjechał na polowe lotnisko rzut kołowy eskadry. 29 sierpnia dywizjon odleciał na polowe lotnisko Poniatów koło Jabłonny. Dowództwo, pilotów i personel naziemny zakwaterowano w budynkach dworu Poniatów, a samoloty, magazyny paliwa, amunicji oraz podręczny warsztat napraw zamaskowano na linii lasu. 31 sierpnia na przechwycenie obcego samolotu w trójkącie Zegrze-Modlin-Pułtusk wystartował dowódca dywizjonu, ale przy zbliżaniu samolot zawrócił na północ.