Flamme, powracając wieczorem przygodnym transportem do jednostki. Udział w popołudniowej walce zdziesiątkował 123 eskadrę myśliwską. W tym dniu w boju zestrzelono 1 He-111 oraz uszkodzono kilka niemieckich maszyn.

2 września trwała wytężona praca przy naprawie samolotów. Uszkodzone samoloty ściągnięto do Poniatowa. Nowym dowódcą eskadry mianowano ppor. Kawnika, a zastępcą – ppor. Czerniaka. 3 września startowali ppor. ppor. Kawnik, Chałupa i Czerniak, podchorążowie Kratka i Bożek oraz podoficerowie Widlarz, Flamme, Nowakiewicz i Zięba. Podchorąży Bożek został zestrzelony w walce i ratował się na spadochronie. Dołączył do eskadry w Radzikowie. 4 września nastąpił odlot eskadry do Radzikowa. Startując z Radzikowa klucz Kawnika zestrzelił bombowca. Ppor. Czerniak w rejonie Saskiej Kępy zestrzelił 1 Me-110. Tego dnia koło Radzyminana przymusowo lądował st. szer. Nowakiewicz. Po usunięciu defektu przez czołówkę techniczną, wrócił lotem do eskadry. 5 września maskowano na lotnisku samoloty. 6 września startowano nad Warszawę. Ppor. Czerniak z kpr. Widlarzem uszkodzili w rejonie Saskiej Kępy Messerschmitta 110. 7 września, przy lądowaniu w Bełżycach, pchor. Bożek wyłamał podwozie samolotu. Samolot spisano na straty. W tym dniu dowódca IV/1 dywizjonu myśliwskiego nakazał eskadrom przeniesienie się na lądowisko Radawiec Duży.