locie, ustanawiając w ten sposób swoisty rekord, albowiem żaden inny pilot myśliwski niemieckiej Luftwaffe nie wykonał przed nim tak wielu misji. W następnym miesiącu, 23 lutego, udało mu się wygrać kolejny pojedynek, który przyniósł mu 250. zestrzelenie. Dzięki temu Barkhorn ponownie pojawił się na czołówkach doniesień niemieckich mediów, albowiem tylko 2 innych asów zgłosiło tyle sukcesów. Byli to Walter Nowotny i Günther Rall. 2 marca 1944 za ten wyczyn przyznano Barkhornowi Miecze do Krzyża Rycerskiego i dwumiesięczny urlop.

Porażki thumb|300px|Bf 109 G-6 Gerharda Barkhorna, listopad 1943 Wszystkie te osiągnięcia nie znaczą jednak, że Barkhorn stał się pilotem doskonałym. 31 maja 1944 roku na skutek braku uwagi wynikającej, jak stwierdził po wojnie, z dużego zmęczenia, które mu towarzyszyło tego dnia (w którym wykonał już 5 lotów i strącił 4 samoloty wroga), został zestrzelony i poważnie ranny. Popełnił wtedy szkolny błąd – przestał oglądać się do tyłu, mimo że wiedział, iż gdzieś za sobą ma przeciwników. W wyniku tego błędu został zestrzelony bez większych problemów przez sowieckiego P-39.