Jego pozytywna postawa względem tej grupy wynikała z faktu, iż znał osobiście cadyków. Był jedynym publicystą zajmujący się tym zagadnieniem, który korzystał z własnych doświadczeń oraz obserwacji. Opisując znane mu wspólnoty, nie skupił się na ich powstaniu czy historii, ale przede wszystkim na szczegółowym ujęciu zajęć, formy świętowania, modlitwy i ubioru społeczności chasydzkiej. Neufeld cenił i pochwalał w niej solidarność, troskę o rodzinę, ideowe oraz religijne wychowanie. W swych pracach starał się skupiać na dobrych cechach chasydyzmu.
Wizja chasydów według Neufelda była odbierana w taki sam sposób jedynie w wąskim gronie warszawskich Żydów.
Solidarność Nawoływał do solidarności różnych środowisk żydowskich (mitnagdim, chasydzi, intergracjonaliści), która prowadziłaby do pojednania zwaśnionych obozów zamieszkujących tereny dawnej Rzeczypospolitej. Dzięki zgodzie i jedności uzyskaliby silne stanowisko na arenie społecznej, a tym samym równouprawnienie wśród pozostałych mieszkańców tych ziem.