Po wystrzeleniu sondy stwierdzono, że odbierany z niej sygnał radiowy jest o połowę słabszy od oczekiwanego, a temperatura wewnętrzna wzrastała. Problem rozwiązano poprzez wyłączenie części urządzeń. Dzięki temu temperatura spadła z 40° do 30 °C. W odległości 70 000 km od Księżyca ponownie włączono wszystkie urządzenia, statek zaś przestał rotować.

Po udanym wystrzeleniu i przelocie nad biegunem północnym drogą radiową wyłączono stopień ucieczkowy Blok-E rakiety nośnej, który skierował Łunę na trajektorię translunarną. Po wejściu na nią, sonda ustabilizowała własne położenie dzięki zestawom fotokomórek reagujących na światło słoneczne. Kiedy sonda przelatywała nad okolicami południowego bieguna Księżyca, jej czujniki wykryły Słońce. Sonda odwróciła się spodem w kierunku Księżyca. Wtedy też Srebrny Glob znalazł się w polu widzenia innych sensorów, umieszczonych na szczycie statku. Reagując na ich sygnały statek odwrócił się obiektywem w kierunku powierzchni Księżyca i wyłączył czujniki słoneczne. 7 października, o godz. 03:30 GMT, rozpoczęło się fotografowanie trwające przez 40 minut lotu. Sesja rozpoczęła się z odległości 63 500 km (planowo miało to być 62 000 km), kiedy to wykonano pierwszą fotografię i zakończyła w odległości 66 700 km, kiedy to wykonano ostatnią.