Fedora stała się dla de Valentina ucieleśnieniem marzeń o romansie z wpływową, olśniewająco piękną i bogatą damą. Mimo kolejnych zabiegów nie zdołał jednak zostać jej kochankiem, kobieta jedynie go kokietowała. Ukrywając się w jej sypialni i podsłuchując jej rozmowę z Rastignakiem, Rafael zrozumiał, że Fedora była niezdolną do miłości materialistką, jednak świadomość tego faktu nie zmieniła jego stosunku do niej. Równocześnie, za sprawą Rastignaka zrozumiał, że mimo swojego talentu może nigdy nie zrobić spodziewanej kariery, bo nie rozumiał, jakimi zasadami rządzi się świat literatów i dziennikarzy. Ostatnie pieniądze stracił w kasynie. W tym momencie bohater przypomina sobie o jaszczurze: oznajmia Blondetowi, że dzięki tajemniczej skórze stał się panem świata.

Po kilku miesiącach Rafael całkowicie zmienia tryb życia. Będąc niewyobrażalnie bogatym, może pozwolić sobie na realizację każdego kaprysu. Żąda jednak od swoich służących, by sami domyślali się jego potrzeb, zanim zdąży on czegoś zapragnąć. Żyje w całkowitej izolacji, w luksusowo urządzonym domu, nie odczuwając z tego powodu żadnej satysfakcji. Wszystkie siły skupia na powstrzymywaniu się od marzeń i pragnień – zgodnie ze słowami dawnego posiadacza jaszczura za każdym razem, kiedy jednak wyraża życzenie, skóra kurczy się, przypominając mu o nieuchronnym końcu.