włączając do koalicji rządowej tylko jedną z nich, GERB naraziłby się na odrzucenie przez pozostałe. Gdyby projekt memorandum został zaakceptowany, to rząd Borisowa mógłby teoretycznie liczyć na 162 głosy poparcia, a nie tylko na 131, jakby się stało, gdyby tylko Niebieska Koalicja została zaproszona do współtworzenia gabinetu.
Rozczarowania nie kryli politycy Niebieskiej Koalicji. Jeden z jej liderów Iwan Kostow podkreślił, że nie wyobraża sobie układu, w którym jego ugrupowanie będzie popierało rząd bez wzięcia na siebie odpowiedzialności za jego działania. Ponadto zaznaczył, że gabinet mniejszościowy w okresie kryzysu gospodarczego, oznaczać może dalsze umacnianie niestabilności politycznej w kraju i ryzyko powrotu do władzy socjalistów.
Po spotkaniu liderów partii prawicowych, 17 lipca, jedynie skrajna Ataka zadeklarowała przyjęcie memorandum i bezwarunkowe poparcie dla rządu mniejszościowego.