Po przegranym przez Polskę plebiscycie w Ełku w 1920 udzielał pomocy i pomagał ukrywać się polskim aktywistom plebiscytowym z powiatu ełckiego zagrożonym represjami oraz deportacją do Polski. W okresie II wojny światowej pomagał polskim robotnikom zbiegłym z robót przymusowych i niemieckim dezerterom. Kontaktował się z nim wywiad AK.

W styczniu 1945, kiedy jego niemieccy parafianie w pośpiechu opuszczali Ełk przed nadciągającą Armią Czerwoną, on pozostał mimo nakazu ewakuacji. Był Niemcem, mówił po polsku z silnym niemieckim akcentem, zyskał jednak sympatię powojennych polskich osadników, a także otrzymał polskie obywatelstwo. W 1946 został przeniesiony – pomimo tego, że chciał pozostać w parafii św. Wojciecha w Ełku – na pierwszego po wojnie proboszcza do Starych Juch. Zmarł w Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku w 1953. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Starych Juchach.

Upamiętnienie We wrześniu 2009 ełccy radni miejscy nazwali imieniem ks. Karola Foksa plac przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Matki Teresy z Kalkuty.