Kiedy w 1925 umarł jego ojciec, postanowił wyjechać do swojego wuja, który mieszkał w Rotterdamie. Tam imał się różnych zajęć. W porcie nieraz wślizgiwał się na statki płynące do Anglii. W końcu dostał się na statek płynący do Stanów Zjednoczonych, dotarł tam po 11 dniach. Po roku wrócił do Holandii, by odwiedzić swoją matkę. Szybko jednak postanowił ponownie wyjechać do USA, więc w Rotterdamie zatrudnił się jako majtek na statku. Dopłynął tam w maju 1929. Będąc nielegalnym imigrantem i w dodatku bez pieniędzy, udał się do Atlanty, by tam wstąpić do wojska. Mimo że nie był obywatelem USA i nie miał żadnych dokumentów, udało mu się wstąpić do armii. W wojsku stacjonował w bazie na Hawajach, którą dowodził kapitan Tom Parker.

Po odbyciu dwuletniej służby przyjął imię Toma Parkera jako swoje własne. Z nową tożsamością udał się do Pensacoli na Florydzie, tam zamierzał dołączyć do jakiegoś cyrku i podróżować po kraju. Nie występował jednak na scenie, lecz zajmował się sprzedażą hot dogów i waty cukrowej, rozklejał też plakaty i rozdawał ulotki. Po kilku latach odszedł z cyrku i zaczął sprzedawać zdjęcia gwiazd sportu oraz show-businessu. Na Florydzie został promotorem Gene’a Austina, który był muzykiem country. Po tym, jak się rozstali, Parker pracował jako hycel, założył też jeden z pierwszych cmentarzy dla zwierząt.