Sezon 1997/98 nie był już tak kolorowy. Sam początek był rozczarowujący w wykonaniu 1. FC Köln i władze klubu zwolniły Neururera we wrześniu 1997.
Po tym wydarzeniu poszukiwania klubu wcale nie były łatwe. Po dwóch latach bez pracy, w październiku 1999 propozycję złożyło mu Kickers Offenbach. Klub ten mógł jedynie pomarzyć o środku tabeli w 2. Bundeslidze. Los dla trenera okazał się znów brutalny i Kickers wylądowało w Regionallidze Süd. Kolejny sezon rozpoczął z tym samym zespołem, ale po tym, jak nie zdołał wygrać dwóch pierwszych spotkań, prezes wskazał mu drzwi wyjściowe. Następna propozycja pracy przyszła do niego we wrześniu 2000, kiedy to drugoligowy Rot-Weiss Ahlen miał kłopoty. Na szczęście, Neururer okazał się na tyle zaradny, że Ahlen zakończyło rozgrywki na dobrym, 7. miejscu. Przeciętny start w kolejnym sezonie, po raz kolejny oznaczał odejście z klubu. Pomocną dłoń dla szkoleniowca wyciągnęło VfL Bochum.