oba zabytki pochodzą zapewne z X wieku p.n.e.), po trzech dniach ekipa natrafia na grób nie otwierany od czasów starożytnych, co już samo w sobie jest rewelacją. W grobie zaś u stóp czterech skrzyń grobowych na ziemi leżących stał „stołek z drzewa sykomorowego – wklęsły u wierzchu, na nim błękitna fajansowa misa, na dnie której jakieś zeschłe resztki potrawy”. Dziś owa misa znajduje się we Francji, natomiast stołek, który także został podarowany Luwrowi, w ramach stałego depozytu przekazanego przez to muzeum trafił do Warszawy i obecnie znajduje się w Muzeum Narodowym. Tutaj zawędrował także, przekazany z Łohojska, papirus Księgi Umarłych piastunki Kai, który został znaleziony przy jednej z mumii odkrytych w tym samym grobie. Co prawda wykopaliska prowadzone przez Michała Tyszkiewicza w dzisiejszej dobie spotkałyby się z najsurowszymi sankcjami i potępieniem, jednak wówczas stanowiły raczej przykładny wzór. Na szczególną uwagę zasługuje ich dokumentacja – trafne opisy niektórych zabytków i sytuacji, w jakich zostały znalezione – znacznie przewyższa większość dawniejszych publikacji archeologicznych. Dokumentacja miała być kompletna i opublikowana wraz z drugą częścią Dziennika, co czego niestety nie doszło.