1983).
Śmierć i śledztwo
Okoliczności morderstwa thumb|Grób Marka Papały na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie 25 czerwca 1998, dwie godziny przed śmiercią, Marek Papała był w Wilanowie na przyjęciu imieninowym u emerytowanego generała brygady MSW PRL, Józefa Sasina przy ulicy Wiktorii Wiedeńskiej (tzw. „zatoka czerwonych świń”). W mieszkaniu znajdowali się: generał Józef Sasin, jego żona Janina oraz syn Jacek z żoną. Był też amerykański biznesmen polskiego pochodzenia, Edward Mazur, z kierowcą. Nadinspektor Papała zjawił się na ul. Wiktorii Wiedeńskiej około godziny 20:00. Mniej więcej godzinę wcześniej wyszedł stamtąd były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Hipolit Starszak z żoną. Początkowo to Mazur miał odwiedzić w domu Papałę. Około godziny 19:30 Papała i Mazur rozmawiali przez telefon. Chcieli doprecyzować miejsce spotkania. Mieli ustalić szczegóły wyjazdu Papały do Stanów Zjednoczonych. Komendant główny Policji Jan Michna proponował Papale wyjazd do Brukseli na stanowisko oficera łącznikowego.