Zresztą w roli, jaką ówczesny protestantyzm odegrał w kształtowaniu dyktatury Hitlera, twórca dostrzega główną przyczynę różnicy dzielącej faszyzm w powojennych Włoszech i Niemczech.

W jednym z wywiadów Haneke wyjaśniał, iż jego zamiarem było ukazanie, w jaki sposób ludzie podlegający presji stają się uwrażliwieni na ideologię, a nawet skłonni do tworzenia sobie własnej; jak potrafią też absolutyzować pewną ideę, a następnie przy jej pomocy karać tych, którzy im ją wpoili, lecz sami zadają jej kłam własnym życiem. Zdaniem twórcy filmu, ideologia to idea zabsolutyzowana i wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z gnębieniem, upokarzaniem, nieszczęściem i cierpieniem, powstaje grunt sprzyjający dla ideologii wszelkiego rodzaju. Dlatego też – z jego punktu widzenia – „Białej wstążki” nie należy pojmować jako filmu o skrytym zradzaniu się niemieckiego faszyzmu, ale o takiej atmosferze społecznej, jaka w ogóle umożliwia kształtowanie się radykalizmu. Podobnie pojmowanie tego filmowego obrazu jako ogólnej krytyki protestantyzmu byłoby „zupełnym nonsensem”Tygodnik „FALTER” nr 38/2009..