1 lipca w Niamey rozpoczął się kolejny strajk, do którego przystąpili pracownicy administracji i właściciele sklepów. W mieście wzmocniona została obecność służb porządkowych, szczególnie wokół głównego rynku w stolicy. 13 lipca strajk rozpoczęli prawnicy. Zdecydowali się oni na złożenie tog, by wyrazić solidarność z rozwiązanym Sądem Konstytucyjnym.

15 lipca 2009, w Niamey, około 100 kobiet zostało rozpędzonych przez siły bezpieczeństwa przy użyciu pałek i gazu łzawiącego podczas protestu przeciw planowanemu referendum. Kobiety, należące do Frontu Obrony Demokracji, protestowały przed budynkiem rozwiązanego Sądu Konstytucyjnego.

Prezydent Tandja i jego zwolennicy argumentowali, że potrzebuje on czasu na dokończenie narodowych projektów – budowę wielkiej kopalni uranu, rafinerii naftowej oraz tamy na rzece Niger.