Wpływ decydujący wywarły tutaj poglądy lekarzy fizyków oraz lekarzy chemików. Ukazują się słynne dociekania Santorio Santorio (1561–1636), który po raz pierwszy wprowadził do nauki pojęcie o przemianie materii. Pojawiły się prace Sylviusa (1614–1672), który określał trawienie jako fermentację i rozważał ją ze strony chemicznej. On też pierwszy wprowadził do nauki lekarskiej zasadę, polegającą na tym, że wykrywanie istoty choroby jest zależne od odnajdywania zaburzeń zarówno fizykalnych, jak i chemicznych w cieczach i w narządach ciała. Sydenham (1624–1689) nauczał dalej o chorobach, jako o zboczeniach cieczy; i t. d. Wszystkie te poglądy wpływały bez wątpienia na powolne kształtowanie się teorii migreny. I tutaj również pojawiała się myśl o znaczeniu cieczy w powstawaniu tego cierpienia. Rolę niepoślednią odegrały prócz tego badania, dokonane przez jednego z głównych przedstawicieli medycyny fizykalnej – Borelliego (1608–1679), który już wtedy zrozumiał doniosłość układu nerwowego i dopatrywał się w nim głównych przyczyn rozmaitych chorób.

Haller (1708–1777), odkrył prawo o pobudliwości mięśni oraz o czułości nerwów, zaś William Cullen (1709–1790) przedstawiał ustrój nerwowy jako główne źródło życia i wyprowadzał z niego wszelkie sprawy żywotne.