Portrety matki Rembrandta W 1630 roku uczeń Rembrandta, siedemnastoletni wówczas Gerard Dou sportretował matkę Rembrandta. Być może była to odpowiedź na powstały w tym samym czasie portret matki autorstwa Rembrandta, obecnie znajdujący się w kolekcji prywatnej Von Bohlen und Halbach, w Essen. Obraz Gerarda nosił tytuł Stara kobieta czytająca książkę. Staruszkę przedstawił podczas czytania Nowego Testamentu. Rysy jej twarzy, na którą pada światło, są wygładzone, widoczny jest brak uzębienia. Kobieta ubrana jest w strój codzienny z futrzanym toczkiem na głowie. Karty i pismo w otwartej księdze są odtworzone w bardzo dokładny i pedantyczny sposób.

Rok później sam mistrz ponowił temat i również sportretował matkę zagłębioną w lekturze. Tym razem przedstawił jej prawy profil i odział ją w bogatą pąsową szatę z futrem i brokatowym czepcem. Malowane energicznymi smugami dzieło w stylu Caravaggia przedstawia postać, na którą pada światło, ulokowaną nieco głębiej w przestrzeni niż na obrazie ucznia. Jej starość i ułomność jest ukryta. Kobieta, przedstawiona jako prorokini Anna, trzyma w ręku rozłożony Stary Testament. W odróżnieniu od wersji Gerarda, zdania na karcie są rozmyte i rozciągnięte, pomimo to widoczne są litery hebrajskie, co wskazuje na rodzaj trzymanej księgi.