W 2003 r. znalazł się w gronie 25 najbogatszych biznesmenów polonijnych według tygodnika „Wprost” (na pozycji nr 17).

Aresztowanie i pobyt w USA 27 lutego 2002 został zatrzymany do dyspozycji trójmiejskiej prokuratury i przewieziony do Warszawy. W tym samym dniu złożył zażalenie, w którym prosił o poinformowanie o tym zdarzeniu pułkownika Hipolita Starszaka, który zapewnił Mazurowi adwokata. Mimo zeznań płatnego zabójcy Artura ZirajewskiegoWzmianka o Arturze Zirajwskim, tygodnik Wprost., Edward Mazur został zwolniony przed upływem 48 godzin bez przesłuchania oraz postawienia zarzutów. Trzy godziny po opuszczeniu prokuratury, a przed wyjazdem do USA, Mazur pojawił się na przyjęciu w restauracji „Belvedere” w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Jego organizatorem był m.in. Roman Kurnik i wiceszef UOP Zdzisław Skorża, a wśród gości byli szef MSWiA Krzysztof Janik, sekretarz stanu MSWiA Zbigniew Sobotka oraz inni funkcjonariusze Policji i Ministerstwa Sprawiedliwości. Kilkanaście godzin później wyjechał z kraju.

Postanowienie o przedstawieniu zarzutów zostało wydane 25 stycznia 2005, a w lutym wydano za nim międzynarodowy list gończy, gdy poszukiwany przebywał w Stanach Zjednoczonych.