Chałdiej wzorując się na zdjęciu amerykańskiego fotografa Joe Rosenthala, przedstawiającym moment zatknięcia flagi przez amerykańskich żołnierzy na wyspie Iwo Jima, zorganizował niewielką grupę żołnierzy. Sztandar umieścili 2 maja 1945 Gruzin Meliton Kantaria i Rosjanin Michaił Jegorow.
Autor wykonał całą serię inscenizowanych zdjęć. To, które przeszło do historii, zostało zamieszczone przez tygodnik „Ogoniok”. Fotografia nie oparła się cenzurze. Sam autor w celu pogłębienia dramaturgii dodał dymy nad płonącym Berlinem, natomiast radziecka cenzura usunęła zegarek z ręki radzieckiego żołnierza wzniesionej w geście triumfu. Zegarek na drugiej ręce pozostał – ingerencja miała na celu uniknięcie śladów rabunkowej działalności Armii Czerwonej w zrujnowanym Berlinie. Chałdiej, aby zdobyć odpowiednią flagę do zdjęcia, udał się po nią samolotem do Moskwy.
Z uwagi na niełaskę, w jakiej znalazł się Jewgienij Chałdiej, przez długie lata brak było informacji o autorze fotografii. Sytuacja ta zmieniła się dopiero po upadku ZSRR. W 1995 r. został zaproszony na Festival Visa do Perpignan, gdzie poznał osobiście Joe Rosenthala (syna żydowskich emigrantów z Rosji), 50 lat po inspiracji jego słynną fotografią z Iwo Jimy. Dwa lata później Chałdiej zmarł na udar mózgu.