Co roku 26 sierpnia zbierali się kombatanci i odbywały się uroczystości z udziałem kompanii honorowej wojska, z uroczystym złożeniem kwiatów.
Ostatecznie Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, mimo protestów rodzin, zadecydowała o usunięciu płyty z mogiły. 9 października 2008 r., w czasie prac prowadzonych na skwerze przez Zarząd Terenów Publicznych Śródmieście, robotnicy kładący podziemne instalacje światłowodowe usunęli płytę i natrafili na szczątki. Robotnicy wykopali cztery trumny, a także krzyż, zegarek, przedwojenne monety, pozostałości po odzieży i butach, czerwoną flagę z napisem „AL”. Na miejsce została wezwana policja i archeolog z biura stołecznego konserwatora zabytków. Prasa nagłośniła sprawę informując, iż odnaleziono niezidentyfikowane szczątki powstańcze. Informacje te wynikały z faktu, że od wielu lat mogiła nie figurowała w żadnych rejestrach oraz w ewidencji wojewody i traktowana była jako grób symboliczny. Dalej sprawę nagłośnili zbulwersowani krewni pochowanych, w tym poeta Piotr Matywiecki.