Według ustaleń Andrzeja Rachuby miał dwie młodsze siostry.
Z przebiegu jego kariery można wnioskować, że odebrał jakieś wykształcenie w zakresie inżynierii wojskowej i artylerii, gdyż po raz pierwszy pojawił się na kartach historii jako starszy nad armatą (dowódca artylerii) w czasie wojny ze Szwecją 1621–1622. Gustaw Adolf, wykorzystując zaangażowanie Rzeczypospolitej w wojnie z Turcją, zajął Inflanty łącznie z Rygą, a latem 1622 r. zaatakował Kurlandię zajmując Mitawę i zagrażając bezpośrednio Litwie. Spodziewane natarcie w kierunku Wilna powstrzymał hetman polny litewski Krzysztof Radziwiłł. W niewielkiej armii Mikołaj Abramowicz kierował artylerią (jego podkomendnym był późniejszy artylerzysta Krzysztof Arciszewski) i dał się poznać jako zdolny dowódca.
Następne lata Abramowicz spędził również na walkach ze Szwedami. W czasie niepomyślnej dla Litwy kampanii 1625 r. zasłużył się w walkach pod Rygą, zdobywając przedmoście nad Dźwiną. W wojnie o ujście Wisły (1626–1629) walczył pod dowództwem króla Zygmunta III, a następnie hetmana Stanisława Koniecpolskiego do 1627 roku, dowodząc regimentem rajtarii. Szczególnie wyróżnił się w bitwie pod Gniewem, gdzie faktycznie dowodził pułkiem mało sprawnego w kierowaniu walką Janusza Tyszkiewicza i skutecznie prowadził swój regiment.