Od 1879 r. lekarzy zakonnych zastąpili świeccy. Po odzyskaniu niepodległości zakonnicy przystąpili do odbudowy zniszczonego klasztoru i szpitala, utworzono przychodnię niosącą bezpłatną pomoc dla miejscowej ludności, nękanej chorobami, zwłaszcza jaglicą i gruźlicą. W latach wielkiego kryzysu wydawano posiłki dla ludzi pozbawionych pracy. W 1938 r. utworzono filię szpitala dla umysłowo chorych z Kobierzyna.

Podczas II wojny światowej Niemcy wcielili większość pracowników do wojska, przejęli majątek oraz zajęli większość klasztornych pomieszczeń na wojskowe kwatery. W 1942 roku Niemcy zlikwidowali oddział dla umysłowo chorych. 23 czerwca przysłali po pacjentów samochód, który na żądanie ówczesnego niemieckiego dyrektora administracyjnego zakładu w Kobierzynie Alexa Krolla miał odebrać 30 chorych i przywieźć do macierzystego szpitala. Do Kobierzyna dotarło 29 chorych, bowiem jeden z pacjentów zmarł przed podróżą. Na miejscu – wraz z innymi pacjentami kobierzyńskiego zakładu – trafili do wagonów podstawionych na przyszpitalnej bocznicy, skąd rzekomo mieli odjechać do zakładu „Drewnica” koło Warszawy. Faktyczny cel podróży był utrzymywany w tajemnicy.