Ogólnie rzecz ujmując – doktor Thomas na brak pracy nie może narzekać, bo nawet kiedy nie byłoby kogo ratować, to w wiosce żyje lokalny, sympatyczny hipochondryk, pan Konrad (Herbert Fux), który codziennie ma jakieś dolegliwości.

Przez cztery lata doktor Thomas Burgner walczył o zdrowie i życie swoich pacjentów w swojej ukochanej wiosce. Jednak doktor wraz ze swoją żoną Sabiną, giną pod lawiną, wywołana wcześniej przez wybuch spowodowanego przez zdesperowanego mężczyznę, któremu była żona nie pozwoliła się widywać ze swoim synem, z którym na krótko przed lawiną doktor rozmawiał. Śmierć doktora to wielki cios dla mieszkańców Sonnenstein, którzy go bardzo uwielbiali. Jego dom, położony ponad wioską, często okazywał się azylem dla tych wszystkich, którzy tego potrzebowali.