Mistrz wykazuje także koherencję pomiędzy chanem a buddyjskimi naukami (chiń. jiao). Przykładami tego są dla niego Mazu Daoyi i Ehu Dayi. Jest to ciekawe podejście, sprzeczne z ogólnym obrazem mistrza Mazu, który był i jest postrzegany jako nieustannie podkreślający niezależność i nadrzędność chanu oraz małą wartość literatury buddyjskiej. Mazu i Ehu byli przedstawicielami szkoły hongzhou, znanej z krytycyzmu wobec literatury jednak Yanshou twierdzi, że nauki tej szkoły – właściwie rozumiane – wykazują koherencję chanu i jiao.

Kolejnym aspektem jego myśli było – dość subtelne – wskazywanie na bliskie związki chanu z państwem. Wszyscy mistrzowie, których wymienia, mieli ścisłe związki z władcami z dynastii Tang. Huizhong (uczeń Huinenga), Sikong Benjing (także uczeń Huinenga), Ehu Dayi (uczeń Mazu) faktycznie mieli ścisłe kontakty z władzami. Yanshou podkreślając to, sytuuje się więc w większej grupie i ściśle wiąże sukces chanu jako instytucji związanej z polityczną siłą.