W grudniu 2008 Prokuratura Łódź-Polesie umorzyła sprawę z powodu „niewykrycia sprawcy” ze względu na brak możliwości ustalenia kierowcy samochoduKtóry przejechał Marciusza?. Po liście otwartym znajomych poety24 Tewet – Pamięci Marciusza, nagłośnieniu przez media, a także odwołaniu się matki zmarłego prokuratura wznowiła sprawę. W styczniu 2013 sąd okręgowy uznał winę jednego z mężczyzn i wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Marciusz Moroń został pochowany na cmentarzu Starym Chojny.
Duch roweru thumb|220px|Pierwszy polski „Duch roweru” w Łodzi, ul. Srebrzyńska 1/3 W miejscu gdzie został potrącony Marciusz, 2 listopada 2009 roku został ustawiony Duch roweru. Na pomysł postawienia pomnika wpadł Wojtek Makowski z Fundacji Normalne Miasto – Fenomen, która organizowała Łódzką Masę Krytyczną. W uroczystości uczestniczyła matka zabitego Marciusza Moronia, a także jego znajomi oraz rowerzyści. Duch stanął przy bramie Starego Cmentarza (w miejscu gdzie doszło do wypadku). Podczas symbolicznego odsłonięcia organizatorzy zaapelowali o poprawę sytuacji na polskich drogach, które uznawane są za jedne z mniej bezpiecznych w całej Unii Europejskiej.
Przypisy
Kategoria:Polscy poeci Kategoria:Pisarze związani z Łodzią Kategoria:Polskie ofiary wypadków drogowych Kategoria:Urodzeni w 1969 Kategoria:Zmarli w 2008 Kategoria:Pochowani na cmentarzu św. Franciszka w Łodzi