W cerkwi dubińskiej proboszcz nie jest w stanie udźwignąć ciężkiego całunu w pojedynkę, w związku z czym płaszczenica trzymana jest nad jego głową przez kobiety. Ksiądz idący pod całunem zawsze niesie w rękach ewangelię. Procesję zamykają wierni. Wynoszeniu płaszczenicy przez cały czas trwania procesji towarzyszy bicie cerkiewnych dzwonów.

Po trzykrotnym obejściu świątyni procesja wraca do środka, gdzie ma miejsce dalsza część ceremonii: przechodzenie wiernych pod płaszczenicą. Według tradycji przechodzenie pod całunami, zarówno Bogarodzicy jak i Jezusa Chrystusa, spowodować ma otrzymanie przez przechodzących pod nimi ludzi bożych łask. Na koniec wieczernicy odbywa się adoracja całunu Najświętszej Bogarodzicy. Płaszczenica układana jest na grobie Matki Boskiej tak, by wierni mogli podejść i ucałować wizerunek Maryi. Odchodząc, zostają oni namaszczeni przez proboszcza poświęconym olejem. Sakrament namaszczenia olejem ma charakter uzdrawiający. Zgodnie z nauką Kościoła pomaga uzdrowić zarówno ciało, jak też umysł i duszę, dlatego może być udzielony każdemu, kto potrzebuje jego działania. W niektórych Kościołach prawosławnych istnieje praktyka udzielania przez biskupa sakramentu namaszczenia wszystkim obecnym na jutrzni i w Wielki CzwartekElżbieta Przybył, Prawosławie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2006, s.