Michael Schiavo utrzymywał, że żona wyraziła pragnienie, aby w razie jakiejś nieuleczalnej choroby nie podtrzymywać jej stanu w nieskończoność. Opiekujący się nią lekarze twierdzili, że jej sytuacja zdrowotna jest beznadziejna. Rodzice Terri Schiavo, Bob i Mary Schindlerowie, nie podzielali tego stanowiska. Ich zdaniem Michael Schiavo chciał celowo doprowadzić do śmierci swojej żony, aby wziąć ślub z kochanką. Bob i Mary na podstawie swoich kontaktów z córką twierdzili, że można było z Terri nawiązać jakiś rodzaj porozumienia. Według ich opinii dzięki rehabilitacji dałoby się przywrócić ich córkę do sprawności.
Spór o prawo do decydowania o losie Terri Schiavo zakończył się szeregiem spraw sądowych. Publiczne procesy nadały sprawie rozgłos. W amerykańskim społeczeństwie rozgorzała zażarta dyskusja dotycząca granicy między życiem i śmiercią. Osoby konserwatywne sądziły, że odłączenie Terri to „zamordowanie upośledzonej osoby wymagającej troskliwej opieki”. Liberalni Amerykanie uważali, że Terri Schiavo „powinna mieć prawo do godnej śmierci po trwającej piętnaście lat bezsensownej wegetacji”.
Spór rozstrzygnęła decyzja niezawisłego sądu. Sztuczne odżywianie zostało odłączone po raz trzeci i ostatni.