przewieziono ich do szpitala w Białogardzie. Po kilku godzinach na miejsce zdarzenia dotarły również posiłki z Kołobrzegu, Koszalina, Szczecinka i Świdwina (w sumie 18 jednostek straży pożarnej), jednakże były one bezradne wobec skali pożaru. Działania podjęte przez przybyłych strażaków ograniczyły się do zabezpieczenia okolicznego terenu przed rozprzestrzenianiem się pożaru oraz ewakuacji ludności. 10 grudnia 1980 – na miejsce pożaru przybyły pierwsze specjalistyczne ekipy ratownicze. 11 grudnia 1980 – trwały prace zabezpieczające przed pożarem i zniszczeniem pobliskich zabudowań oraz nawierzchni szosy. Na miejscu erupcji pracowały wyspecjalizowane jednostki wojsk Pomorskiego Okręgu Wojskowego, strażacy, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej, drużyna ratownictwa górniczego z Krakowa, specjaliści z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. 16 grudnia 1980 – przybyła ekipa ratowników ze Związku Radzieckiego i z Węgier. Kierownictwo akcji ratowniczej (inż. Adam Kilar i ekspert ze Związku Radzieckiego Leon Kałyna) rozpoczęło przygotowania do wszystkich wariantów robót ratunkowych.