Pod koniec 1962 roku Enzo Ferrari nie zdecydował się wysłać swoich samochodów do Meksyku, gdzie zaplanowano pierwszy w historii tego kraju wyścig Formuły 1. Nie był on zaliczany do punktacji Mistrzostw, jednak Ricardo nie chciał opuścić inauguracji F1 w swojej ojczyźnie. Wynajął więc Lotusa od Roba Walkera i zameldował się na torze położonym na obrzeżach stolicy kraju, mieście Meksyk. W trakcie treningu John Surtees uzyskał najszybszy czas, ale Ricardo koniecznie chciał go poprawić. Próba zakończyła się tragicznie, wypadkiem na zakręcie Peraltada. Młody Meksykanin zmarł kilka minut po wypadku w efekcie rozległych obrażeń wewnętrznych.
Starszy brat Ricardo Rodrígueza, Pedro również zginął w wypadku na torze (w 1971 roku). Po śmierci obu braci, ich imieniem nazwano tor, na którym zginął Ricardo.
Bibliografia The kid and the Porsche hero
Kategoria:Meksykańscy kierowcy Formuły 1 Kategoria:Kierowcy Formuły 1 zmarli w wyniku wypadków i powikłań Kategoria:Meksykanie pochodzenia hiszpańskiego Kategoria:Urodzeni w 1942 Kategoria:Zmarli w 1962 Kategoria:Meksykańscy kierowcy 24h Le Mans Kategoria:Kierowcy Ferrari w Formule 1 Kategoria:Ludzie urodzeni w Meksyku (mieście)