Rebelia szyitów w Jemenie rozpoczęła się w czerwcu 2004 roku, kiedy duchowny lider ruchu Huti Husajn Badreddin al-Huti wystąpił przeciwko jemeńskiemu rządowi. Większość trwających walk ma miejsce w północno-zachodniej prowincji Sada w Jemenie.

Jemeński rząd twierdził, iż ugrupowanie Asz-Szabab al-Muminin dążyło do przewrotu i wdrożenia szyickiego prawa. Z kolei rebelianci mówili, że działają "w obronie ich społeczności przeciwko dyskryminacji i rządowej agresji". Jemeński rząd oskarżył Iran o finansowe wspieranie rebelii.

Hussajn Badreddin al-Huti zginął z rąk jemeńskiej armii we wrześniu 2004 roku. Na czele rebelii stanął wtedy jego syn Abdul Malik al-Huti. Władze Jemenu oskarżały też szyickich rebeliantów o zamiar wprowadzenia reżimu islamskiego z duchownymi na czele państwa.

16 czerwca 2007 doszło do kruchego rozejmu. W wyniku częstych ataków armia Jemenu wznowiła operację przeciwko rebeliantom 11 sierpnia 2009. Ofensywa otrzymała kryptonim "Scorched Earth". W listopadzie 2009 roku wypierani z Sada rebelianci Huti przeniknęli na teren Arabii Saudyjskiej, czego wynikiem było przyłączenie się tego kraju do walk z rebeliantami.