szyto z nich różowiaki. Równolegle pojawiła się moda na tzw. fartuchy, czyli spódnice białe zdobione białym haftem w motywy roślinne i wycinane zęby. Spódnice nakrywano podobnymi w stylu zapaskami i mocno krochmalono. Pierwotnie tego typu zapaski, zszyte po krótszym brzegu, noszono pod spódnicami w celu utworzenia wrażenia "kopiastej" sylwetki. T. Seweryn notuje, że tego typu spodnie halki miały 3,20 metra szerokości i haftowane były na wysokość 25 cm. Halki były nieco dłuższe od spódnic i wystawały dołem. Z początkiem XX w. rozpowszechniły się coraz tańsze tkaniny fabryczne, przez co ubiór kobiecy uległ znacznemu zróżnicowaniu – pojawiły się wełniane perkale w odcieniach jasnych i ciemnych, wełenki w paski, batysty w motywy kwiatowe, kaszmiry i wełny o splocie rypsowym (zwane ostrymi), wełniana flanela, kreton, jedwab, atłas, tybety. Te ostatnie (tybety austryjackie) cieszyły się największą popularnością. Miały one czarne, białe (kremowe), czerwone (bordowe), ciemnoniebieskie i ciemnozielone tło oraz motyw pąsowych róż, kolczastych gałązek jeżyn i malin. Po 1923 r. na rynek polski wprowadzono tybety drukowane w Łodzi i Andrychowie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Krakowiacy · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.