Debiutancki album zespołu Testament zatytułowany The Legacy ukazał się w Stanach Zjednoczonych 13 kwietnia 1987 roku Na krążku umieszczono trzy z czterech nagrań z taśmy demo, rezygnując z utworu „Reign of Terror”, cztery inne nagrania skomponowane z dawnym wokalistą („Over the Wall”, „The Haunting”, „C.O.T.L.O.D.”, „First Strike Is Deadly”) i dwa nowe utwory, napisane przez zespół w nowym składzie („Apocaliptic City”, „Do or Die”). Jedynym wykonanym w średnim tempie nagraniem był „Alone in the Dark”, a właśnie „Do or Die” i „C.O.T.L.O.D.” były jakby sztandarowymi, najmocniejszymi utworami na płycie. Prasa przyjęła album wręcz fantastycznie. Wśród niektórych recenzji pojawiać się jednak zaczęły opinie o naśladowaniu Metalliki i Exodusu.

Alex: – Byliśmy naprawdę zdziwieni liczbą pozytywnych recenzji, szczególnie w Europie, jakie otrzymywaliśmy po The Legacy. Niestety zawsze znajdą się dziwni ludzie mówiący „zrzynacie z tego i tego zespołu”, „jesteście clowne band” itd. Te tendencje trochę nas martwią. Zresztą takie komentarze ukazują się jedynie w dużych pismach, gdzie piszący nie mają zbytniego pojęcia o czym piszą.