Zenon z Kition, Chryzyp) uważali, że ze względu na ich wartość dla części biologicznej człowieka, niektóre adiafora są wartościowe i godne wyboru (zasługują na uznanie i są cenione), a inne są bezwartościowe (nie zasługują na uznanie i nie są cenione).

Pojęcie to występowało również u sceptyków, którzy nadawali mu znaczenie ontologiczne. Dla sceptyków rzeczy pozbawione były istotnych ontologicznie różnic, były nieokreślone, "pozbawione zróżnicowań" (adiafora). Stąd Pyrron z Elidy wyciągał konieczność powstrzymania się od opowiadania się za jakąkolwiek z nich i przyjęcia postawy afazji i beznamiętności.

U cynika adiaforia Hegezjasza oznacza postawę zdystansowania wobec życia, pozwalającą uodpornić się na zło.

Pojęcie to znalazło się także w etyce Kanta, który odróżnia dobrą wolę moralną mającą wartość konieczną od rzeczy mających wartość niekonieczną, ale godnych pożądania.

Protestantyzm W tradycji luterańskiej za adiaforę uważa się np. obrazy lub rzeźby w kościele. Mogą one być częścią wystroju świątyni, ale nie są obiektem kultu i pełnią jedynie funkcję dekoracyjną lub edukacyjną, nie odgrywają natomiast żadnej roli w istocie nabożeństwa i dlatego w wielu kościołach luterańskich obrazów nie ma.