Polska zdecydowała się na zakup czołgów M1A1 FEP Abrams z uwagi na chęć przyspieszonego zastąpienia wozów bojowych rodziny T-72 przekazanych Ukrainie. Dostawy zakończono w czerwcu 2024 roku.

Docelowo Wojsko Polskie ma dysponować 366 Abramsami – partią 116 używanych wozów M1A1 FEP oraz 250 nowych M1A2 SEPv3.

Ukraina thumb|Przeznaczone dla Ukrainy Abramsy w trakcie transportu i ćwiczeń w Niemczech W styczniu 2023 r. USA zdecydowało się przekazać 31 Abramsów Ukrainie odpierającej rosyjską inwazję. Czołgi dostarczono w wersji M1A1 jednak ze zmodyfikowanymi modułami pancerza zastępując panele ze zubożonego uranu wkładami z wolframu (obawiając się zdobycia przez Rosjan wrażliwej technologii), a także pozbawiając je najnowszych systemów łączności. Spośród dostarczonych czołgów do grudnia 2024 około 16-20 egzemplarzy zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych, a ukraińskie siły zbrojne podjęły decyzję o tymczasowym wycofaniu ocalałych maszyn z walki. Według doniesień prasowych, poważną wadą czołgów okazały się ich gabaryty a tym samym wrażliwość na wykrycie. Na Ukrainie najpoważniejszym zagrożeniem dla Abramsów okazały się ataki artyleryjskie oraz tzw.