Naukowcy planują wykorzystać skażone promieniowaniem, wymarłe miasto Prypeć oraz otaczające je obszary jako unikalne laboratorium, przeznaczone do modelowania procesów rozprzestrzeniania się radionuklidów, powstałych przy wybuchu brudnej bomby albo ataku środkami chemicznymi lub biologicznymi. Obszar ten oferuje niezrównane możliwości pełnego zrozumienia procesu przejścia odpadów radioaktywnych przez tereny miejskie i wiejskie.

Wydaje się, że przyroda w zamkniętej strefie nie tylko przetrwała, ale również rozkwitła z powodu znacznego ograniczenia wpływu człowieka. Strefa stała się „Rezerwatem Radiologicznym”. Podobno występowały tu przypadki deformacyjnej mutacji zwierząt, ale żaden nie został udowodniony z wyjątkiem częściowego albinizmu u jaskółek. Obecnie istnieje problem skażenia gleby izotopami strontu 90Sr i cezu 137Cs, których czas połowicznego rozpadu wynosi około 30 lat. Najwyższe stężenie izotopu 137Cs zaobserwowano w powierzchniowych warstwach gleby, gdzie jest on wchłaniany przez rośliny i owady. Niektórzy naukowcy obawiają się, że radioaktywność będzie oddziaływać na ten obszar przez parę następnych pokoleń.