Wobec tego zwiększała się rola sądów grodzkich poprzez przejęcie ich uprawnień. Rozszerzały się również ich kompetencje – obok spraw karnych zaczęto obejmować również cywilne tzw. rezygnacje, czyli m.in. przeniesienia prawa własności nieruchomości i wszelkiego rodzaju obciążenia nieruchomości. Wraz z przyrostem kompetencji, wzrosła liczba ich funkcjonariuszy, zwłaszcza w kancelarii grodzkiej. Sędzia grodzki, mianowany przez starostę, a tym samym powoływany niezależnie od sejmiku, nadal działał sprawnie. Często obok niego pojawiał się dodany mu bądź też przybrany przezeń do pomocy podsędek.

Sądy grodzkie zostały zlikwidowane wraz z przeprowadzeniem na sejmie czteroletnim reformy sądownictwa. Konfederacja targowicka na krótko przywróciła działanie sądów grodzkich, które ostatecznie zlikwidowano w 1793 r. na sejmie grodzieńskim.

II Rzeczpospolita i Polska Ludowa Do idei sądownictwa grodzkiego powrócono na krótko w 1928 r., kiedy to w II Rzeczypospolitej wprowadzono model trójinstancyjny.

W pierwszych latach Polski Ludowej (do 1950 r.) sąd grodzki był sądem I instancji. Orzekał w drobnych sprawach cywilnych i karnych. Orzekał w składzie jednoosobowym. Przy sądach grodzkich mogły być tworzone sądy pracy.