Wybudowano jeszcze kolejne dwa prototypy, jednak koniec wojny, ogromna przewaga samolotów z normalnym podwoziem startujących z lotnisk lub lotniskowców unaoczniła małe korzyści płynące z posiadania tego typu maszyny. Dodatkowym problem była produkcja silników, która nastręczała trudności ich wytwórcy. W konsekwencji cały program budowy został anulowany.
Konstrukcja Saunders-Roe SR.A/1 był dwusilnikowym, jednoosobowym, wolnonośnym górnopłatem o całkowicie metalowej konstrukcji. Skrzydło proste o obrysie trapezowym zaopatrzone w klapy i lotki. Pod płatami zainstalowano niewielkie pływaki, które były wykorzystywane podczas startu i lądowania, a podczas lotu częściowo chowane do wnęk w płacie. Spód kadłuba stykający się z wodą miał starannie opracowany kształt w celu maksymalnego zmniejszenia oporów przy starcie samolotu. Usterzenie klasyczne, wolnonośne z usterzeniem poziomym zamontowanym w połowie wysokości steru pionowego. Dwa turboodrzutowe silniki Metropolitan-Vickers Beryl zamontowane były w kadłubie po obu jego stronach u nasady skrzydeł. Wlot powietrza do silników znajdował się na dziobie samolotu, a następnie rozdwajał się omijając kabinę pilota doprowadzając powietrze do obydwu silników.