Norweg już w serii próbnej poprawił rekord w długości skoku na 234,5 m. Jednak już podczas samych zawodów najdłuższy skok w historii dwukrotnie zmieniał właściciela. W drugiej serii Fin Matti Hautamäki, który od marca 2003 roku był autorem najdłuższego skoku (231 m), uzyskał 235,5 metra, ustanawiając nowy rekord świata. Hautamäki niedługo cieszył się swoim osiągnięciem, bowiem chwilę później Romøren lądując na 239 metrze oddał najdłuższy skok w historii i został nieoficjalnym rekordzistą świata. Jeszcze dalej, bo 240 m skoczył Janne Ahonen, jednak fiński skoczek tuż po lądowaniu zaliczył groźnie wyglądający upadek. Na podium zawodów, poza Romørenem – 463,0 pkt. (226 i 239 m), stanęli także jego rodak Roar Ljøkelsøy (drugie miejsce) – 453,9 pkt. (230,5 i 224 m) oraz Austriak Andreas Widhölzl (trzecia lokata) – 453,2 pkt. (231 i 227,5 m). Słabiej zaprezentował się Adam Małysz. Nasz najlepszy skoczek ostatecznie uplasował się na 15. pozycji – 416,7 pkt. (210 i 216 m). Klasyfikację końcową Pucharu Świata wygrał Janne Ahonen przed Ljøkelsøyem, Hautamäkim i Małyszem.