Według Briana Howe’a z Pitchforka album Evening Star „pokazuje, jak szybko Eno i Fripp ewoluowali – jest pewny siebie i spokojny, podczas gdy No Pussyfooting był bezczelnie asertywny”. (…). Gitara Frippa rzadziej jest rozpoznawalna jako taka; często słyszymy coś, co przypomina chmury smyczkowych strun przepływające po sobie. Kiedy jest rozpoznawalna, jak w utworze tytułowym, frazy gitary wydają się głęboko przeplatać z otaczającymi dźwiękami, zamiast je przebijać. Album rozpoczyna się kwartetem utworów o tematyce naturalistycznej, przywodzących na myśl wodę, wiatr i niebo, po czym przechodzi w sześciościeżkową sekwencję zatytułowaną „An Index of Metals”. Eno i Fripp nie tylko udoskonalili swoją technikę na „Evening Star”, ale także stworzyli architekturę tematyczną, której brakowało na No Pussyfooting, a która miała być kluczowa dla późniejszej twórczości Eno”. Podobną opinię wyraził Tom Pinnock z magazynu Uncut nazywając album Evening Star „bardziej wyciszonym” niż (No Pussyfooting).
Przypisy
Kategoria:Albumy muzyczne wydane w roku 1975 Kategoria:Albumy Island Records Kategoria:Albumy Briana Eno Kategoria:Albumy wyprodukowane przez Briana Eno Kategoria:Albumy Roberta Frippa Kategoria:Albumy wyprodukowane przez Roberta Frippa Kategoria:Albumy ambientowe