W tym samym czasie brat Jana II d’Avesnes, Gwidon d’Avesnes został biskupem Utrechtu, a brat hrabiego Baru, sojusznika Kapetyngów, Tybald, został biskupem Liège, a w związku z tym był zwierzchnikiem Wilhelma.
Nawiązywanie sojuszów Po opuszczeniu Maastricht Gwidon udał się do Namur, które było ostatnią posiadłością, którą realnie władała osłabiona rodzina de Dampierre. Hrabią Namur był Jan I de Namur, najstarszy syn Gwidona de Dampierre z drugiego małżeństwa. Wilhelm poznał tutaj Gwidona de Namur – młodszego brata Jana I. Gwidon de Namur był osławiony dzięki bohaterskiej obrony Ypres przed wojskami francuskimi w 1300 roku. Tych dwóch szlachetnie urodzonych młodych ludzi wraz z hrabią Namur postanowili odzyskać włości rodziny de Dampierre i pomścić doznane krzywdy oraz zrewanżować się na rodzinie d’Avesnes. Tymczasem część rycerstwa flandryjskiego została uwięziona przez Filipa IV Pięknego, a część podporządkowała się mu. Sojusznicy postanowili poszukać więc pomocy wśród mieszczan, którzy w tym czasie dzielili się na leliaarts (przyjaciele lilii – herbu Kapetyngów) i liebaarts (przyjaciele lwa – herbu hrabiów Flandrii). Ze względu na to, że większość patrycjuszy należało do leliaarts Wilhelm zmuszony był poszukać pomocy wśród rzemieślników.