Hezychaści dążyli do oglądania wiekuistej światłości, jaka objawiła się apostołom na górze Tabor. Droga do tego wiodła przez pokutę, oczyszczanie się z ziemskich namiętności i kontemplację. Zalecali odmawianie modlitwy Jezusowej, której miały towarzyszyć ćwiczenia oddechowe i odpowiednia postawa. W Bułgarii głównym nauczycielem hezychazmu stał się Teodozjusz Tyrnowski. Ruch hezychastyczny zacieśnił poczucie wspólnoty prawosławnej pomiędzy Grekami, Bułgarami i Serbami, przyczyniając się jednocześnie do wzmożenia wpływów bizantyńskich.

W chylącym się ku upadkowi państwie bułgarskim wraz z rozkwitem kultury dworskiej i szerzeniem się ruchu ascetyczno-mistycznego, być może nie bez związku z epidemią roku 1348, wystąpił też rozkład obyczajów i pojawiły się w wielkiej ilości zabobony i herezje. Adamici, na dawnych uroczyskach pogańskich odprawiali nocne orgie; przybyły z Konstantynopola mnich Teokryt składał ofiary pod świętym dębem, a mniszka Irina z Sołunia w otoczeniu swych zwolenników wprawiała lud w zgrozę rozwiązłością. Pojawili się znowu bogomili i warlaamici.