16 lipca 1925 roku natrafiono w ścianie południowej eksploatowanego wyrobiska na warstwę piasków zawodnionych, przez które nastąpił gwałtowny wlew wody i zalanie odkrywki. Wylew nastąpił spod wysokiej (ok. 50 m) pionowej ściany margli. Kopalnia Katharinen Kreidegrube została zalana przez wodę wybijającą z południowej ściany wyrobiska. Wszyscy z ówcześnie pracujących robotników zdołali się uratowaćM. Łuczak: „Szczecin Zdroje. Finkenwalde”. Pomorskie Towarzystwo Historyczne, Szczecin 2008. Jednocześnie nastąpiło częściowe osunięcie się ściany wyrobiska i powstanie stożka osuwiskowego. W 1959 nastąpiło ponowne osunięcie się ziemi w południowej części wyrobiska co spowodowało powiększenie się stożka osuwiskowego i zmniejszenie się powierzchni jeziora o ok. 0,4 ha. Na dnie jeziora wciąż znajdują się pozostałości górniczych maszyn i urządzeń. Nieopodal zaś jego brzegu wznosi się betonowy mostek, pozostałość po torowisku wywożącej urobek kolejki.
Z zalaniem kopalni łączy się miejscowa legenda: już od chwili uruchomienia pierwszych kopalń w okolicy, na początku XIV w., grasował w nich chciwy i złośliwy duch zwany Skarbkiem. Przez tak długi czas nagromadził on ogromne bogactwa, które ukrył pod ziemią. Schowek znajdował się właśnie u podnóża płd. urwiska.