Zgodnie z elektrodynamiką klasyczną elektron poruszając się ruchem niejednostajnym wokół jadra powinien promieniować energię w postaci fali elektromagnetycznej, w wyniku czego musiałby „spaść” na jądro już po czasie rzędu 10−6 sekundy i atom przestałby istnieć.

Model Bohra, jakkolwiek będący sztucznym połączeniem mechaniki klasycznej i nowych postulatów kwantowych, daje prawidłowe wyniki dotyczące wartości energii elektronu w atomie wodoru oraz długości fal emitowanych przez wodór (linie widmowe wodoru). Jest też poprawny w odniesieniu do tzw. atomów wodoropodobnych, tj. atomów zjonizowanych tak, że posiadają tylko jeden elektron.

Mimo ogromnego sukcesu modelu, za który Bohr otrzymał w 1922 r. nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki, model ten pozostawiał wiele nie rozwiązanych problemów. M.in. nie dało się go zaadaptować do opisu atomów posiadających więcej niż dwa elektrony. Nie można też było za jego pomocą stworzyć zgodnej ze faktami eksperymentalnymi teorii wiązań chemicznych. Także wielkim problemem był fakt, iż model łączył w sobie sprzeczne idee, tj.