denerwowanie się, martwienie się, zmiana w sposobie żegnania się, mówienie innym, aby się lepiej traktowali, więcej wrażliwości i współczucia dla innych, odnowienie więzi z rodziną i przyjaciółmi, albo stronienie od bliskich i ludzi w ogóle, słuchanie nastrojowej muzyki, lub piosenek o sentymentalnej treści, angażowanie się w zajęcia, które lubiła zmarła osoba, przyjmowanie nowych ról w rodzinie i społeczeństwie), w stanach duchowych (wiara się albo wzmacnia albo chwieje, nowy punkt widzenia na wiele zjawisk, troska o życie pozagrobowe, gniew na Boga, zmniejszenie obawy o śmierć, zwiększenie troski o zdrowie i dobro rodziny, śmierć jako absolutorium, życie jako zamknięty krąg).
W przeciwieństwie do żałoby, która jest podyktowana kulturowo lub religijnie, przeżywanie straty jest bardzo indywidualnym procesem i nie ma określonego limitu czasowego. Dodatkowo, przeżywanie straty nie jest procesem linearnym, w którym przechodzi się od jednego etapu do drugiego, ale przypomina raczej fale i nawroty – z różną intensywnością i częstotliwością.