wielu papieży, których istnienia bezsprzecznie dowodzą inne źródła, nie znalazło się na jego stronach. Jej śmierć nastąpiła ponoć podczas porodu, gdy urodziła dziecko w trakcie procesji, wsiadając na konia. Według przekazu Jana z Mailly, Joanna była potem ciągnięta po mieście i na koniec została ukamienowana. Marcin z Opawy wspomniał, że narodziny dziecka miały mieć miejsce między rzymskim Koloseum a kościołem św. Klemensa, a śmierć nastąpiła z przyczyn związanych z porodem; w tych okolicach ma się też znajdować grób papieżycy.

Legendę o papieżycy wykorzystywano często w środowiskach nieprzychylnych papiestwu, jako świadectwo zepsucia i niewiarygodności urzędu papieskiego oraz głupoty dostojników kościelnych, którzy dali się oszukać kobiecie, czyli według poglądów tamtych czasów, istocie głupszej od mężczyzny. Opowieść ta była chętnie tłumaczona i wydawana w różnych wersjach, zwłaszcza w okresie reformacji – również w języku polskim ukazało się opowiadanie pt.: Historia o papieżu Janie, tego imienia osmym, który był Gilberta, biała głowa z Anglijej i o inszych wielu papieżoch, którzy przed nią i po niej byli. Prawdziwie napisana, a z łacińskiego na polskie pilnie wyłożona. Roku 1560.